Co napisa─? dziewczynie?

Walentynkowy zwyczaj wysy??ania karteczek, to bardzo mi??a sprawa. Nie jest to Polska tradycja i nie ma niczego wsp??lnego z naszym krajem, jednak przyw─?drowa??a do nas i zosta??a tu na dobre.
Jest to zwyczaj na tyle mi??y, ??e ka??dy, zar??wno duzi i mali, chc─? wysy??a─? walentynki. Ju?? nawet dzieci w przedszkolu daj─? sobie nawzajem walentynki, maluj─? obrazki z serduszkami i rozdaj─? je przyjaci????kom od serca i przyjacio??om.

Starsze dzieci i doro??li, wysy??aj─? sonie walentynki poczt─? lub za pomoc─? emaila. W niekt??rych szko??ach tego dnia dzia??a specjalna poczta walentynkowa. Wygl─?da to tak, ??e do wsp??lnej skrzynki wrzuca si─? walentynki, podpisuje si─?, dla kogo jest dana walentynka i do osoby z kt??rej klasy ma trafi─?. Nast─?pnie chodzi kto??. Lub czasami jest to ca??y zesp???? os??b, kt??re chodz─? po poszczeg??lnych klasach i zostawiaj─? walentynki dla os??b, do kt??rych s─? adresowane.

Bardzo mi??o jest dosta─? walentynk─?, tylko co w niej napisa─?, kiedy sami mamy co?? przygotowa─? dla innych? Mo??e by─? to wiersz napisany samodzielnie, mog─? by─? ??yczenia walentynkowe, wiersz zacytowany, czy jakie?? sympatyczne rymowanki, kt??rych jest wiele.

Walentynkowe karteczki warto czym?? ozdobi─?. Mo??na naklei─? jakie?? serduszko, bukiecik, lub co?? na nich namalowa─? samodzielnie.
mks

hastagi na stronie:

#co napisac do dziewczyny na facebooku #co mi??ego napisa─? dziewczynie #co napisa─? na kartce walentynkowej #co?? mi??ego dla dziewczyny #co napisac dziewczynie milego #co napisa─? mi??ego dziewczynie #co napisac dziewczynie na facebooku #co napisac dziewczynie na walentynki #co?? mi??ego dla dziewczyny sms #co napisa─? dziewczynie w walentynce

Authors

Related posts

20 Comments

  1. Tylko spokojnie said:

    Wiersz mi??osny
    Jerzy Liebert

    Ziemia cia??o pachn─?ce wynurza zza mg??y,
    Jeszcze senna od ??witu i cicha,
    Piersi─? mokr─? ob??oki roztr─?ca i wzdycha,
    A ju?? wstaje, faluje i dr??y.

    Niebo w górze rozwiane i zmi─?te jak tiul,
    Do ust gorzkich przyciska i ch??odzi –
    Blady dzie?? si─? w pieszczocie wy??ania i rodzi
    W poca??unku mocniejszym nad ból.

    I od ziemskiej pó??kuli a?? do mlecznych dróg
    Plecie chmury z ró??owych warkoczy,
    A?? si─? w p─?sach jak ró??a rozwinie i stoczy
    Niby dywan dla Twoich nóg.
    Crystal Clear action info.png Informacje o tek??cie

    Tekst jest w??asno??ci─? publiczn─? (public domain).

  2. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Kol─?da do Zosie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Na pocz─?tku nowego roku ka??dy daje
    Przyjacielowi dary, jakich mu dostaje.
    Ja te??, i?? ni mam nad ci─? nic milszego sobie,
    My??li??em, co by za dar godny pos??a─? tobie.
    Nie dostawa mi z??ota zdrad─? mno??─?cego
    Ani ziarn drogich piasku Morza Czerwonego,
    Lecz, aczbym mia??, pewnie wim, ??e─? tego nie trzeba –
    Da?? ci tego dostatek on hojny Pan z nieba.
    Da??bym ci serce moje, ale nic cudzego
    Nie chc─? da─? – ty?? jest panem, nie ja, serca mego.
    Z wiar─? uprzejm─? trudno mam si─? popisowa─?,
    Bo ta ju?? musi z sercem pospo??u ho??dowa─?.
    Owo zgo??a ledwie wim, co─? by da─?. Bo mojem
    Co mo??e by─?, poniewa?? sam nie jestem swojem?
    Niezgaszone p??omienie mi??o??ci – ty swemi,
    Któryche?? mi nie wzi─???a, mog─? zwa─? w??asnemi
    I tych ci po kol─?dzie dawam. Po kol─?dzie
    Prosz─?, niech ten lekki dar wzgardzony nie b─?dzie,
    A je??li??e go zgardzisz, to ja pewnie musz─?
    Leda w dzie?? po kol─?dzie Bogu pos??a─? dusz─?.

  3. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Fraszka do Zosie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    B─?d?? mi oczkami pozwalasz ??askawemi,
    B─?d?? mi oczkami odmawiasz gro??─?cemi,
    Równie mi─? tracisz: nadziej─? w─?tpliwego
    M─?czysz, a gro??b─? mi─? trapisz l─?kliwego.
    Nadzieja, kiedy wejdrzysz na mi─? ??askawie,
    Serce i wszytkie wn─?trzno??ci pali prawie;
    Boja????, kiedy mi oczko twoje pogrozi,
    Zimnem zdr─?twia??em serce me n─?dzne mrozi.
    Owo ja smutny cierpi─? gwa??t niesko??czony
    Mi─?dzy nadziej─? a strachem postawiony:
    Dzie?? mi─? nie widzi od frasunku wolnego
    I noc spokojna nie zna mi─? spokojnego.
    O, nadewszytkie sro??szy okrutne bogi,
    Kupido, jako?? ja mam pozby─? tej trwogi,
    Gdy?? równie srodze, chc─?c cz??owieka zepsowa─?,
    Tracisz, jako gdy chcesz ??askawie ratowa─?.

  4. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Frasunek
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Nigdy takowych m─?k nie ucierpia??o,
    Je??li??e by??o, serce, co pa??a??o
    P??omieniem w??ciek??em dla mo??nej Junony,
    W??adaj─?cego gromem pana ??ony,
    Jakich nieszcz─?sne serce me u??ywa.
    Fortunna mi??o??─?, co z nadziej─? bywa,
    Ale piekielne ci─???ko??ci przechodzi,
    Gdy z ni─? w─?tpliwo??─? boja??liwa chodzi.
    Có?? ja mam czyni─? w tak─? mi??o??─? wdany?
    Kto tak szkodliwe mo??e zleczy─? rany,
    Gdy o nich nie wie ten, co zleczy─? mo??e?
    Lecz, aczby wiedzia??, sna?? ci nie pomo??e.
    Nie wierz─? temu, w tak ciele nadobnem
    I ku przedniejszem anio??om podobnem
    By si─? okrutno??─? sroga znale??─? mia??a:
    ?üaskawe duchy ??le Bóg w pi─?kne cia??a.
    Komu?? to kiedy, i?? go mi??owano,
    Wadzi??o? Komu?? za mi??o??─? ??ajano?
    I mnie te?? nie to szkodzi, ??e mi??uj─?,
    Ale i?? taj─? mi??o??─?, m─?k─? czuj─?.
    By mi w─?tpienie p??oche dozwoli??o
    Oznajmi─?, wierz─?, ??e by odmieni??o
    Twarz sw─? nieszcz─???cie: tak mi tamte tusz─?
    Sprawy, wdzi─?czno??ci pe??ne, co mi─? susz─?.
    Pró??no nadziej─? przywabi─? si─? kusz─?
    Tym rozwa??aniem. Ju?? widz─?, ??e musz─?
    I??─? na wytrwan─? z ci─???ko??ciami temi.
    Wszak trudne rzeczy bywaj─? ??acwemi,
    Gdy szcz─???cie raczy. Albo tedy moje
    Serce milczeniem zwalczy niepokoje,
    Albo jak dzia??o prochem przesadzone,
    Tak ono ??alem b─?dzie rozrucone.

  5. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Fraszka do Zosie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    S??uchaj, gdy nie chcesz baczy─?, co si─? ze mn─? dzieje,
    A nie morz w mojem sercu do ko??ca nadzieje:
    Albo ??zami g─?stemi wszytek si─? oblewam,
    Albo serdeczne ognie wzdychaniem odkrywam.
    Ognie, które by w popió?? dawno mi─? spali??y,
    Gdyby mi─? ??zy wilgotne cz─?sto nie kropi??y;
    Które tak cz─?sto p??yn─?, ??e by ju?? me cia??o,
    By go ogie?? nie suszy??, wod─? by─? musia??o.
    Owo nigdy si─? o to nie przestaj─? wadzi─?
    Ci─???ki p??acz, srogi p??omie??, kto mi─? z nich ma zg??adzi─?.
    W tem rozterku co cierpi─?, chciej uwa??y─? sobie.
    Lecz, je??li─? i to trudno, powim ja sam tobie:
    ??ywot mi─? ju?? opu??ci??, ??mier─? si─? mi─? wzi─?─? boi,
    Sama ??a??osna mi??o??─? przy mnie stale stoi,
    I ta tylko dlatego, aby mi─? m─?czy??a.
    Mnimia??a??, aby z cnoty przy mnie si─? bawi??a?
    Otó?? s??yszysz, tych czasów co si─? ze mn─? dzieje!
    O, nader srogie serce, co si─? z tego ??mieje!
    Ty, je??li mi─? nie my??lisz na wieki zepsowa─?,
    Uczy??, co─? nie zaszkodzi: dopu??─? si─? mi??owa─?.

  6. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Zosie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Nie psuj niepotrzebnemi ??zami wdzi─?cznych oczy.
    Nic to, ??e si─? obrotne ko??o czasem toczy
    Fortuny niespokojnej nie wedle twej wolej:
    Nie n─?dza to w spo??ecznej by─? z ??wiatem niewoli.
    Cz??owieka tak szcz─?snego na ??wiecie nie by??o,
    Którego by nieszcz─???cie w niwczem nie ruszy??o,
    Niebieskich to duchów stan. U nas, tu na ziemi,
    Weso??e si─? mieszaj─? sprawy z troskliwemi.
    Na to pomni─?c, frasunkiem nie psuj g??owy sobie.
    Przyrodzenie Fortuny, nie gniew szkodzi tobie.
    Lecz jak przyjacielowi, tak te?? jej rozumiej,
    Prócz frasunku post─?pki takie znosi─? umiej.
    Strze?? si─?, by ci─? Fortuna niewdzi─?czn─? nie zna??a,
    Która ci─? z m??odo??ci twej prawie piestowa??a
    I tak ci wiele dobra samej u??yczy??a,
    Na którem by przesta??o ludzi szcz─???ciu si??a.
    A te?? nie wiem, sk─?d ??a??o??─? ta na ci─? przychodzi,
    Wszak si─? twemu staraniu wedle my??li wodzi.
    Przesta?? jeno, gdy tak chce mie─? Fortuna, na tem,
    A to, czego ty ??─?dasz, przydzie snadnie za tem.
    Czego rok nie móg?? sprawi─?, to godzina sprawi,
    A d??u??ej trwa to, co si─? z wi─?tsz─? prac─? stawi.
    Co te?? wiesz, je??li temu Szcz─???cie nie folguje,
    Aby wdzi─?czniejsze by??o, lekko post─?puje?

  7. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Zosie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    B─?d─? si─? zawsze dziwowa?? twojej pi─?kno??ci:
    Nie szkodzi wiernej daleko??─? mi??o??ci.
    Bo, gdzie cia??em nie mog─? by─?, tam my??l─? b─?d─?,
    A pierwej siebie ni?? ciebie zab─?d─?.
    A dot─?d si─? serce me sm─?ci─? nie przestanie,
    A?? ci─? ogl─?dam, me wdzi─?czne kochanie.

  8. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Anusie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Anusiu, by?? mi─? tem chcia??a darowa─?,
    ??eby mi oczy twe wdzi─?czne ca??owa─?
    Wolno do wolej lub usta nadobne
    I ró??ej farb─? rumianej podobne,

    Ca??owa??bym ci─? razów sto tysi─?cy,
    Nie przestawaj─?c. Wi─?c za?? trzykro─? wi─?céj,
    Wi─?c tysi─?c, wi─?c za??, wi─?c dwa, wi─?c za?? wtóry.
    Trzeba tak liczb─? myli─?, aby który

    Cz??owiek nie urzek??, wiedz─?c, ??e tak wiele
    Tych ca??owanków. Bo cudze wesele
    Rodzi jad ci─???ki w sercu zazrosnego.
    Ten potem, z mie??ca wypadwszy swojego,

    Srodze cz??owieka szcz─?snego zara??a,
    Czym wszytkie jego rozkoszy przeka??a.

  9. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Kasie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Jako lód taje przezroczysty z leka,
    Kiedy go ogie?? zagrzewa z daleka,
    Tak ja na twarz tw─? na ka??d─? godzin─?

    Patrzam a gin─?.

    Patrzam a gin─? z wielkiego frasunku,
    A je??li nie dasz ??askawie ratunku,
    Nieluto??ciw─? tobie wiecznie s??yn─?─?,

    Przydzie mnie zgin─?─?.

    W co mi─? nieszcz─???cie okrutne wprawi??o?
    ??mier─? tu??, gdy patrzam na to, co mi mi??o,
    ??mier─? tu??, gdybych ci─? namniej spu??ci?? z oczy,

    Za mn─? si─? toczy.

    Gdzie?? on mój umys??, który p??omie?? taki
    A?? nazbyt sobie mia?? za lada jaki?
    O pró??ne dumy! Nie my sob─? sami,

    Bóg rz─?dzi nami.

    Tak napi─?kniejszej Narcyzus urody,
    Gdy si─? chcia?? napi─?, nachyliwszy, wody,
    Jak we ??wierciedle, cho─? nie tego ??─?da??,

    Twarz sw─? ogl─?da??.

    Nie wida?? przedtem oblicza swojego,
    Przeto, mnimaj─?c kogo by─? inszego
    Pod wod─?, swej si─? pi─?kno??ci zdziwowa??

    I rozmi??owa??.

    Patrza a patrza, a jem patrza pilniej,
    Tym w jego sercu sroga mi??o??─? silniej
    Cieniem a wod─? – kto si─? nie zadziwi? –

    P??omienie ??ywi.

    Chwal─?, Kupido, strza??y twe. W tej mierze
    Niechaj za przyk??ad ka??dy sobie bierze,
    ??e ty na tego, co prze pi─?kno??─? hardy,

    Masz mo??sztuk twardy.

    Zgardza?? ten nimfy, co si─? mu k??ania??y;
    Prze jego hardo??─?, chodz─?c mi─?dzy ska??y,
    Stwardzia??a Echo, powtarza─? gotowa

    Cz??owiecze s??owa.

    A gdy tak patrza?? na swoj─? twarz chciwie,
    Ju?? poczu?? mi??o??─?, wzdycha ??a??o??liwie,
    Ju?? si─? rozmawia─? z swem cieniem nie wstydzi,

    A Wenus szydzi.

    „Któ??kolwiek jeste?? – rzecze – co mieszkanie
    Masz pod t─? wod─?, us??ysz me ??─?danie:
    Niech wolno b─?dzie dotkn─?─? si─? twojego

    Cia??a ??licznego.

    Co ci─? wsadzi??o, dzieci─? napi─?kniejsze,
    W t─? wod─?? Wynid?? do mnie! Czy mocniejsze
    Przyczyny broni─? i tak wol─? twoj─?

    Psuj─?, jak moj─??

    Ach, widz─? twojej ch─?ci ku mnie znami─?.
    Dok─?d ja patrzam na cie, patrzasz na mi─?,
    Mówi─?, usta twe zna─? odpowiedaj─?,

    Bo si─? ruchaj─?.

    P??aczesz – gdy p??acz─?, gdy ??a??o??nie wzdycham –
    Wzdychasz, ??miejesz si─? – gdy si─? ja u??miecham,
    Chc─? ci─? ob??api─? – r─?ce twe rozci─?gasz

    I mnie te?? si─?gasz,

    Chc─? ci─? ca??owa─? – wnet usta ch─?tliwe
    Sam mi podawasz. Jedno zazdro??liwe
    Nam tego wody, co nas rozdzielaj─?,

    Nie dopuszczaj─?.

    Ma??a rzecz wielkie nam psuje rozkoszy.
    Niech??e twe ??ród??a przekl─?te rozproszy,
    Bezecna wodo, s??o??ce gor─?cemi

    Promie??mi swemi!”

    Tak siedzia??, z swojem cieniem rozmawiaj─?c,
    A wszelk─? pomoc ??ywota zgardzaj─?c.
    Usech?? z tesknice, potym jego cia??o

    Kwiatem si─? sta??o.

  10. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Fraszka o Kasi i o Anusi
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Kasia z Anusi─?, wdzi─?cznych i pi─?knych oboje,
    Jednakiemi p??omie??mi trapi─? serce moje:
    Obyczaje w obudwu godne pochwalenia,
    Te?? wielk─? s─? przyczyn─? mego udr─?czenia.
    A gdy czasem pospo??u wedla siebie siedz─?,
    Na któr─? pilniej patrza─?, oczy me nie wiedz─?:
    Anusia zda mi si─? by─? pi─?kniejsz─? nad Kasi─?,
    Kasia zda si─? pi─?kniejsz─? nad Anusi─? zasi─?.
    Tamta nad t─?, a ta te?? nad tamt─? wdzi─?czniejsz─?,
    I w rozmowie, ja nie wiem, która przyjemniejsz─?.
    To jedno wiem, ??e obie bez miary mi??uj─?.
    Jak to mo??e by─?, nie wiem, ale mi??o??─? czuj─?.

  11. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Kasie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Szcz─???liwy to, po kiem ty wzdychasz tak teskliwie,
    Nade?? cz??owiek szcz─???liwszy na ??wiecie nie ??ywie;
    Szcz─???liwszy jest ni??li on, co niebo dla niego
    Wzgardza??a Wenus, matka Kupida ??ucznego.

    Niech si─? mu i z mej strony wszytko k my??li wodzi,
    Któ??kolwiek jest i k─?dy??kolwiek jedno chodzi.
    Niechaj jego nieszcz─???cie ciebie nie frasuje,
    Bo twój wszelaki frasunk moje serce psuje.

    Lecz ja, czego nie mog─? sam mie─?, ??ycz─? tobie,
    Aby?? bacznie radzi??a w tej przygodzie sobie.
    Strze?? si─? wielkiej ??a??o??ci za pociech─? ma??─?:
    Pi─?kno??─? m─?ska hard─? jest i zawsze niesta??─?.

    A ja, moje kochanie, raduj─? si─? temu,
    ??e mi─? panu Fortuna w moc da??a takiemu,
    Który ??wiadom, jak srogi ??al i utrapienie
    Niezno??ne maj─? w sobie mi??o??ci p??omienie.
    Rychlej zawsze g??odnemu g??odny wyrozumie,
    Kto by n─?dzny, nad n─?dznem zlitowa─? si─? umie,
    I ty, gdy??e??, co mi??o??─? teskliwa, dozna??a,
    Tusz─?, ??e wzgl─?d na moj─? ci─???ko??─? b─?dziesz mia??a.

  12. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Anusie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Siebie musz─?, nie ciebie w tej mierze winowa─?,
    Trudno tobie ob??udno??─? zdradn─? przypisowa─?:
    Dawa??a?? zna─? i mow─?, i postaw─? twoj─?,
    ??e gardzi??a?? stateczn─? uprzejmo??ci─? moj─?.

    Baczy??em ja to wszytko, ale me baczenie
    Ob??─?dliwa nadzieja mia??a w pod??ej cenie
    I niebacznem afektem rozum mój wi─?za??a,
    ??e mi si─? twa niewdzi─?czno??─? uprzejmo??ci─? zda??a.

    Tuszy??em ja, ??e?? mia??a k mojej powolno??ci
    Serce twoje nak??oni─?, a to nie srogo??ci
    Przyczyta??em, i??em nic nie zna?? ??askawego,
    Mówi─?c: „Co od wstydliwej po??─?dasz inszego?”.

    Alem teraz do??wiadczy??, i??e mnie samemu
    Nieu??yte twe serce. Przeto co rzec temu?
    Jedno si─? o to stara─?, aby mie??ce mia??a
    Gdzie indzie ma powolno??─?, z której?? si─? to ??mia??a.

    ??mia??a?? si─?, lecz si─? boj─?, aby?? nie p??aka??a,
    Bo co by sprawiedliwa Nemezis dzia??a??a,
    Która zawsze takow─? odmierza ka??demu
    Miar─?, jakow─? mierzy?? kto przedtem drugiemu.

  13. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    O Kasi i o Pasiu fraszka
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Kasia, me kochanie, Pasia nadobnego,
    Który ledwie doszed?? roku pi─?tnastego,
    (Sama tak??e m??oda) serdecznie mi??uje,
    A jawnie mu mi??o??─? swoj─? pokazuje
    Dary, ca??owanki, s??owy i postaw─?;
    Nie wiem, by m─???owi by??a tak ??askaw─?.
    A jam si─? spodziewa??, by to prze to by??o,
    I?? zaw??dy podobne podobnemu mi??o,
    Albo prze to, ??e na?? m─??? ??askaw i ona
    ?üaskaw─? by─? musi jako zgodna ??ona.
    A?? go kto?? ??pi─?cego, ??artuj─?c, odkryje,
    Ali??ci u Pasia jak u szkapy pyje.
    Ju?? bacz─?, sk─?d posz??o tak wielkie kochanie.
    Ka?? mu ty przy sobie przedsi─? lega─?, panie.

  14. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Kasie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Je??li w??adn─? co nami b??─?dz─?cych gwiazd si??y,
    Wierz─?, ??e z??o??ne niebem aspekty rz─?dzi??y,
    Gdym napierwej obaczy?? t─? twoj─? urod─?,
    Dla której ja dobr─? my??l straci?? i swobod─?.

    Me ??a??osne wzdychanie i oczy p??aczliwe,
    Które by ub??aga??y i j─?dze z??o??liwe,
    Blado??─?, trudnej mi??o??ci farb─? przyzwoit─?,
    Jawnie widzisz i ??a??o??─? z frasunkiem okwit─?.

    A w??dy, okrutna pani, ani ??askawego
    S??owa do mnie nie rzeczesz i cieszysz si─? z tego,
    ??e ja dla ciebie gin─? m─?kami srogiemi.
    Okrutniejszy nie ??ywie ??wierz nad ci─? na ziemi.

    Wszytk─? moj─? uprzejmo??─? i pos??ugi znaczne
    Uporczywie wzgardzi??o twe serce niebaczne.
    Lecz, je??li jest na niebie co sprawiedliwo??ci,
    Srogiej pomsty nie ujdziesz dla tej niewdzi─?czno??ci.

    Ja swej krzywdy wzdychaniem i ??zami sm─?tnemi
    M??ci─? si─? b─?d─?, nie mszcz─?c si─? sposoby inszemi.
    Obacz moj─? cierpliwo??─?: wol─? zgin─?─? w grobie,
    Ni??liby co szkodzi??o z mej przyczyny tobie.

  15. Tylko spokojnie said:

    Erotyki
    Do Kasie
    Miko??aj S─?p Szarzy??ski

    Mam nadziej─?, ??e si─? nade mn─? zlitujesz,
    Bacz─?c, ??e si─? na mi─? niewinnie frasujesz.
    A je??li gniew b─?dziesz trzyma─? uporczywie,
    Przysi─?gam przez mi??o??─?, która we mnie ??ywie,
    Dla wielkiej ??a??o??ci ??ywota si─? zbawi─?,
    ??em ci nic nie winien, ??wiadkiem sw─? ??mier─? stawi─?.

    W??dy te?? wtenczas rzeczesz: „Dla gniewu mojego
    Niewinniem straci??a s??ug─? uprzejmego”.
    Ale ta twa ??a??o??─? ju?? za me nie stanie,
    Przeto porzu─? w czas gniew, us??ysz me ??─?danie;
    Nie okazuj mi tak nie??askawej twarzy,
    Prze któr─? ??al srogi serce moje ??arzy.

    Niezno??nej ??a??o??ci i ci─???kiej tesknice
    ??a??osne ??zy, które kropi─? sm─?tne lice,
    I g─?sty wzdychania jawny znak dawaj─?;
    Cho─?bym s??owa nie rzek??, tak na ci─? wo??aj─?:
    „Przecz okrutnie m─?czysz tego, co─? jest prawie?
    Nie przystoi─? srogo??─?, zlituj si─? ??askawie”.

  16. Tylko spokojnie said:

    Sonety
    Karol Antoniewicz

    MI?üO??─?.

    . . . . . . . . . . Amor puo far perfetti
    Gli animi qui, ma piu perfetti in cielo.[1]
    M. A. Buonarotti.

    Je??eli tylko sném iest nasze ??ycie,
    Co?? iest mi??o??ci s??odkie zachwycenie?
    Co?? ??zy roskoszy? co?? ka??de westchnienie
    Co tkliwsze serca okazui─? bicie ?

    Cho─? strumie?? nieszcz─???─? leie si─? obficie,
    I szcz─???cie, nie iest marne uroienie,
    Kiedy, niezgas??e mi??o??ci p??omienie,
    Wg??─?b czu??éy duszy, wcisn─?li si─? skrycie! — —

    Gdy na iéy ??nie??nym spoczywam ??onie, — —
    Gdy wiéy obi─?ciu, ??z─? smutku uronie,
    Obraz roskoszy, nigdy nie zatonie!

    Jako snu s??odkiem marzeniem, ui─?ty,
    Cho─? los, w nieszcz─???cia wtr─?ci mnie odm─?ty,
    Ten p??omie??, w duszy nie zagasi, swi─?ty!

  17. Tylko spokojnie said:

    Mi??o??─?
    Cyprian Kamil Norwid

    (FRASZKA)

    Gdy szukasz nieprzyjació?? twoich nieprzyjació??,
    To szukasz tylko ostrza, ??eby?? w ran─? zaci─???,
    I nie jeste?? z Mi??o??ci ogólnego Ducha,
    Lecz z ducha-partii, który, co pochlebne, s??ucha.
    Szukaj swoich przyjació??, dla innych miej m─?stwo,
    Mi??o??─? nie bitw─? ??yje, ??yciem jej zwyci─?stwo.

  18. Tylko spokojnie said:

    Mi??o??─? doskona??a
    Jerzy Liebert

    Ch??ód wieje od b??─?kitu i wieczór si─? zbli??a,
    Niebo we dnie dalekie jak ptak si─? obni??a
    I gwiazdy str─?ca.

    Mi??o??─? coraz mocniejsza za gard??o mnie ??ciska,
    Serce dzwoni gor─?cej i pod d??wi─?kiem pryska
    Jak struna dr??─?ca.

    A?? w p??omieniach zastygnie jak ziemia w przestworzu,
    W b??─?kicie si─? odbije jak firmament w morzu –
    Tarcza srebrzysta.

    Przez ni─? jak ??wiat??o przejdzie mi??o??─? doskona??a,
    Cia??em dla duszy b─?dzie, a dusz─? dla cia??a,
    Wielka i czysta.

  19. Tylko spokojnie said:

    Mi??o??─?, na któr─? cierpi─?…
    Jerzy Liebert

    Mi??o??─?, na któr─? cierpi─?, jest jak tr─?d pal─?cy,
    Który serce jak cia??o rozk??ada i kruszy –
    Ty jeste?? m─? mi??o??ci─? i tr─?dem, i cia??em,
    O, luba, wiem, twa dusza nie kocha mej duszy.

    Gdy noc srebrna, jak wieko sarkofagu ch??odna,
    Przykrywa nas gwiazdami – jak ob??ok p??yn─?cy,
    Oboj─?tna w przestrzeni jeste?? i pogodna,
    We mnie p??yniesz jak strumie?? drapie??ny i wrz─?cy.

    Spragnione majestatu i woni niebiosów,
    Pró??no serce si─? wznosi i dr??y jak powieka,
    Zapachem cia??a, mocnym aromatem w??osów –
    Ty jeste?? moim niebem, ch??odna i daleka.

    Lecz na pró??no ci─? dotkn─?─? chc─?. Jak go??─?b lotny,
    Jak b??─?kit mi umykasz, nim piersi─? ci─? chwyc─? –
    Kiedy??, obcy b??─?kitom, na l─?dach samotny,
    Ujrz─? morza go??cinne, twoje dwie ??renice?

  20. Tylko spokojnie said:

    Snu─? mi??o??─?…
    Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899)
    Poezye mi??osne i elegie
    Adam Mickiewicz

    Snu─? mi??o??─?, jak jedwabnik z swych piersi ni─? snuje,
    La─? j─? z serca, jak ??ród??o wod─? z wn─?trza leje,
    Rozwija─? j─?, jak z??ot─? blach─?, gdy si─? kuje,
    Z ziarna z??otego sia─? j─?, jak si─? zbo??e sieje,
    ?Üród??o pod ziemi─?, w gór─? wia─? ni─?, jak wiatr wieje,
    Po ziemi j─? rozsypa─?, jak si─? zbo??e sieje,
    Ludziom piastowa─?, jako matka swych piastuje.
    St─?d b─?dzie wy??sza moc twa, jak moc przyrodzenia,
    A potem b─?dzie moc twa, jako moc krzewienia,
    Potem jak ludzi, potem jako moc anio??ów,
    A w ko??cu b─?dzie, jako moc Stwórcy stworzenia.

    Lausanne, 1839.

Comments are closed.

Top